Pięć spotkań i basta!

Pięć spotkań i basta! Granica po pięciu zwycięstwach z rzędu musiała uznać wyższość Żabianki Żabi Róg.

W pierwszej części spotkania kibice zobaczyli trafienie Adriana Parzycha, które wyprowadziło gości na prowadzenie. Granica do wyrównania doprowadziła w 76.minucie i po zdobyciu bramki w dalszym ciągu atakowała. Niestety cztery minuty przed zakończeniem spotkania Karolak wyprowadził przyjezdnych na prowadzenie, a niespełna 120 sekund później podwyższył prowadzenie. Granica o korzystny rezultat walczyła do samego końca i w doliczonym czasie gry Latos zmniejszył rozmiary porażki.

Co tutaj dużo mówić, napompowany balonik pękł. Szkoda meczu, bo mieliśmy mnóstwo sytuacji bramkowych, a efekt jaki był to widać (2 bramki). Rywale oddali trzy strzały i zdobył trzy bramki zapewniając sobie wygraną. Porażkę biorę na siebie, bo nie potrafiłem ostudzi gorących głów zawodników po dwóch ostatnich wygranych. Młodzi zawodnicy najwidoczniej uwierzyli, że są tak dobrzy i kolejne wygrane nadejdą same – powiedział po meczu Jerzy Bukacki.

Granica Zagaje – Żabianka Żabi Róg 2:3 (0:1)
Wójcicki 76′, Latos 90+2′ – Parzych 31′, Karolak 86′, 88′

Granica: Krypski – Tusiński (Latos 90′), Ostrowski (Kułdosz 85′), Gajewski (Bądkowski 75′), Kołakowski (Gil 70′), Bułat, Kowitz, Bejda (Trojanowski), Kajtaniak, Prymon (Pusz 70′) , Wójcicki.

Zostaw odpowiedź