Rozmowa z nowym zawodnikiem Granicy Zagaje!

Kilkanaście godzin przed startem sezonu ligowego porozmawialiśmy z nowym zawodnikiem Granicy, którym jest Hubert Wawer występujący w przeszłości między innymi w Piaście Wilczęta czy Victorii Rychliki.

Redakcja: Witamy na pokładzie Granicy!

Hubert Wawer: Witam serdecznie.

Długo zastanawiałeś się nad podjęciem decyzji dotyczącej gry w Granicy?

Tak naprawdę to pierwszą propozycję od trenera dostałem dwa sezony temu i przeciągało się to aż do tego momentu, a teraz to może z dwa, trzy tygodnie. Kontakt z trenerem był praktycznie codziennie. Dzwonił, pisał, dużo rozmawialiśmy.

Można powiedzieć, że byłeś obserwowany przez dłuższy czas;) W jakich klubach w przeszłości występowałeś?

W sumie same kluby A – Klasy, Victoria Rychliki, Piast Wilczęta, Syrena Młynary oraz Polonia Markusy. Trochę się nazbierało tego ale raz się żyje i jak już bawić się w ta piłkę to trochę przeżyć chwil, które będzie można miło później wspominać.

W ostatnim sezonie nie grałeś dużo (dwa mecze w barwach Polonii Markusy ). Czym było to spowodowane.

W sumie racja, myślę że to jedna z najsłabszym moich rund podczas tej kilkuletniej zabawy. Głównie chodziło o brak czasu na treningi i mecze. Miałem odległość nie małą do Markus a czym bliżej wiosny czy lata tym coraz więcej pracy i mniej czasu na inne rzeczy. Warto też dodać że,
Zmieniło mi się też trochę życie osobiste i dużo więcej czasu poświęcałem rodzinie

Na jakiej pozycji czujesz się najlepiej?

Środek obrony bądź pozycja numer 6.

Rozmawiałeś już z kimś z zespołu?

Zamieniłem kilka zdań na treningu z niektórymi zawodnikami oraz na sparingu. Myślę że na wszystko przyjdzie czas, żałuję trochę że nie udało się załatwić wszystkich papierów przed meczem pucharowym z Ornetą i nie mogłem wystąpić w tym meczu.

Zapewne każdy spodziewał się porażki naszego zespołu z faworyzowanym zespołem z Ornety jednak daliśmy radę;) Jest szansa na Twój debiut w meczu przeciwko Żabiance Żabi Róg?

Myślę, że jeżeli wszystkie formalności zostaną załatwione to tak. ( Z Hubertem rozmawialiśmy przed zatwierdzeniem go do gry).

W ostatnim sezonie w pewnym momencie w Zagajach mówiło się o walce o awans. Myślisz że w tym sezonie patrząc na mecz z Orneta macie szansę na walkę czołowe pozycje?

W każdym meczu trzeba dawać z siebie 120 procent, całą drużyna od 1 do 90 minuty musi na boisku pracować a myślę że będziemy punktować. Musimy punktować tak, żeby potem nie patrzeć na innych. Fajnie by było awansować było by to coś na co czekają kibice w Zagajach dość długo, ja osobiście pamiętam inna Granicę. Debiutowałem w w seniorskiej piłce Zagajach w barwach Victorii Rychliki i nawet zdobyłem bramkę, miałem wtedy 16 lat. Jest to dużo inna Granica niż nawet 2-3 lata temu. Widać że trener wykonał kawał dobrej roboty.

Można spodziewać się jakiegoś transferu w którym będziesz maczał palce?

Pojawiały się pytania, co wyjdzie czas pokaże 🙂

Rozumiem, transfery lubią cisze;). Pozostaje mi życzyć debiutu i wielu minut spędzonych na placu gry.

Dziękuję i zapraszam wszystkich na mecze granicy.

Zostaw odpowiedź