Rozmowa z trenerem Jerzym Bukackim przed startem rundy rewanżowej

W najbliższą niedzielę (24 kwietnia 2022 r., godz. 14:00) nasza drużyna rozpocznie rundę rewanżową w B-klasie. W związku z tym porozmawialiśmy z trenerem naszego zespołu Jerzym Bukackim. O celach jakie stawia przed drużyną, nowych zawodnikach oraz o spotkaniach sparingowych.

Admin: Za tydzień wznawia rozgrywki B-klasa. Jakie nastroje przed rundą rewanżową?

Jerzy Bukacki: Jest parę spraw do poprawy. Dobrze i solidnie przepracowaliśmy zimę. Nikt nie odniósł kontuzji. Teraz tylko poukładać obowiązki służbowe z meczami i jesteśmy pełni optymizmu. 

Jedenaście punktów straty do miejsca dającego awans wydaje się nie do odrobienia. Jaki stawiacie przed sobą cel?

Zająć jak najwyższe miejsce w lidze (uśmiech). 

Podczas spotkań sparingowych mogliśmy zauważyć kilka nowych twarzy. Kto wzmocnił zespół w przerwie zimowej?

Na tą chwilę potwierdzeni do rozgrywek są Bartosz Krupski (powrót do treningów), Maciej Gil i Krystian Tusiński (powroty z zagranicy).

W najbliższym czasie można spodziewać się nowych twarzy?

Są starania, ale poinformujemy jeżeli WMZPN potwierdzi ich do gry.

Można powiedzieć że w tą rundę rewanżową wchodzimy mocno, nie tyle pod względem piłkarskim. ale ze względu na nowo powstałą stronę internetową.

Tak! Chcemy rozpropagować nasz Klub, naszą miejscowość Zagaje, naszą gminę Lelkowo, naszą małą ojczyznę. Pokazać życie naszego klubu Granice Zagaje i przedstawić sylwetki naszych zawodników. W dobie internetu i migracji zarobkowej to ważne. Wielu naszych kibiców rozsianych jest po całym świecie, dzięki tej stronie będą bliżej nas. W tym miejscu chcę podziękować za pomoc naszemu byłemu zawodnikowi Mariuszowi Cichowskiemu w pracy nad jej powstaniem.

W przeszłości funkcjonował zespół juniorów. Jest szansa na powrót drużyn młodzieżowych?

Na tę chwilę niestety nie. Zawodnicy, którzy mogliby występować w zespole juniorskim (16 lat) grają w seniorach. Mamy w planach budowę zespołu dziecięcego, ale to zależy od zasobów ludzkich i finansowych.

Istnieje jakaś współpraca między szkołami, a klubem? Z każdym rokiem można powiedzieć mamy w zespole większą ilość osób spoza gminy.

Staramy się współpracować z wszystkimi, a nasi zawodnicy większości są naszymi wychowankami bez względu na zamieszkanie z małymi wyjątkami. Jesteśmy otwarci dla wszystkich. Na przykład nasz bramkarz Piotrek Sadowski nigdy nie mieszkał w naszej gminie, a jest wychowankiem, gra u nas od ponad dwudziestu lat. Zawodnicy grający w Granicy wyprowadzają się z naszej gminy w celach zarobkowych, mimo to nadal znajdują czas by reprezentować klub z gminy Lelkowo.

Jak wiadomo z roku na rok ceny rosną. Klub dostaje stała kwotę. Czy jest ona wystarczająca?

Samorządy wiejskie od lat borykają się z problemami finansowymi. Liczba mieszkańców ubywa a zadań niestety nie, ale od lat bez pieniędzy z gminy w postaci dotacji nasz Klub by nie istniał. Nie jest tajemnicą, że dotacja na ten rok wynosi 15 tysięcy złotych. Czy to mało czy dużo osąd zostawiam państwu, my musimy sobie z tym radzić. Dzięki pomocy firmy MBDR Pana Damiana Rykaczewskiego, na którego zawsze można liczyć, funkcjonujemy skromnie, ale istniejemy. Z tego co wiem w naszym powiecie z gmin typowo wiejskich zostały tylko my i Piast Wilczęta, reszty już nie ma. Mam nadzieję że władze gminy będą dalej dbać o nasz Klub i co robimy i jak współpracujemy polepszy nasze bytowanie.

Wyniki oraz liczba zawodników biorących udział w spotkaniach sparingowych napawa optymizmem. Ilu zawodników na dzień dzisiejszy jest do dyspozycji, a ilu oczekuje na potwierdzenie w WMZPN?

Liczba zawodników zgłoszonych jest duża, ale frekwencja na meczach jest zależna od obowiązków służbowych w zespole mamy żołnierzy i  ludzi pracujących w systemie wielozmianowym oraz rolników którzy mają obowiązki przez okrągły rok. Co do oczekujących nie chce zapeszać, ale jak załatwię sprawy to podam na pewno.

Nie pozostaje nic innego tylko życzyć powodzenia! (uśmiech)

Dziękuję w imieniu Własnym i zawodników.

1 Komentarz

Zostaw odpowiedź